tel. 505 112 704

PIGGYSHOP JUNIOR

GRUBY MARIAN

Chomik Marian gruby był,
Co najgorsze ciągle tył.

Do polików wszystko wpychał,
Nawet ciężko już oddychał.

Czy to dobrze dla chomika,
Taki brzuch jak u królika?!

Sportu wcale nie uprawiał,
W osłupienie wszystkich wprawiał.

Bo już zamiast iść na łapkach,
To się toczył po swych klatkach.

Lecz nie wina to Mariana,
Że wyłącznie je od rana.

Miska w klatce tylko stoi,
Przy niej Marian siedzieć woli.

Bo ma jeden punkt widzenia,
Gdy po sufit ma jedzenia.

Taki tyci morał z tego,
Byś chomika miał zdrowego.

Może warto się wysilić,
Chomikowi czas umilić.

By z tej klatki się wytoczył,
Może sobie coś przeskoczył.

Niech się trochę powygina,
Na drabince się powspina.

Wtedy chomik zdrowy będzie,
Szybko brzucha się pozbędzie.

Zmieni nawet punkt widzenia,
Bo już dosyć ma toczenia.

Tekst, ilustracja: Monika Gaweł

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów